• Wpisów: 38
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 167 dni temu, 22:26
  • Licznik odwiedzin: 3 729 / 293 dni
 
kinara
 
Skończyła się przerwa świąteczna , zaczęła się szkoła do której jeszcze nie poszłam.
Rzygam tym stwierdzeniem "NOWY ROK, NOWA JA"...nie data nie zmieniła absolutnie niczego, nie czuję się starsza, odpowiedzialniejsza, lepsza, czy silniejsza.Nie czuję absolutnie nic, może poza wczorajszym kacem po sylwestrze.
Jedyny plus tego "lepszego" roku to fakt iż otwarcie i z czystym sumieniem mogę powiedzieć ,że  "w tym roku się nie cięłam"
Ostatnio jest coraz gorzej, coraz mniej rzeczy sprawia mi przyjemność, coraz więcej we mnie zgorzkniałości - powoli przestaję chyba czuć jakiekolwiek uczucia.Rozwijam jednak swoje aktorskie umiejętności- w klasie nikt się jeszcze nie zorientował ,że nie jestem w najlepszym stanie a minęło już pół roku w tej szkole.
Nie mogę sama siebie zaakceptować, nie mogę znieść tego jak wyglądam, ile ważę i przede wszystkim tego ,że jestem bi.-Wydaje się to banalnie proste-podobają mi się chłopacy i dziewczyny, ale wychowałam się w rodzinie ,która uważa że z osobami lgbt jest coś nie tak, która uważa ,że to nienormalny wymysł chorych psychicznie osób.A ja muszę tego słuchać, muszę słuchać tych "cudownych" żarcików przy każdej najmniejszej okazji gdy tylko w telewizji pojawi się jakaś homoseksualna osoba...
Tak więc witam was serdecznie- KINARA
57941a43fa44225c6d0917e66911d897.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego