• Wpisów:15
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:3 dni temu
  • Licznik odwiedzin:869 / 19 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Znowu się pocięłam.Tym razem bardziej niż zwykle.Szczerze mówiąc nigdy jeszcze nie zrobiłam tego tak mocno i tak dużo.Nie daje rady.Nie byłam w szkole od wczoraj.Nie wiem jak mam iść w piątek, a musze bo mam ostatnie 2 sprawdziany przed zakończeniem semestru.Miałam się uczyć, ale nie mogłam.Moja przyjaciółka miała próbę i wylądowała w psychiatryku.Cudownie.
W piątek mam wf i mam na nim ćwiczyć.Nie wiem jak skoro moja prawa noga wygląda jak wygląda.Zjadłam dziś za dużo, przez stres i całą sytuację ale spokojnie, już się ukarałam.
/Pisałam z nim wczoraj.Dziś się nie odezwał.I dobrze.Nie mam siły na rozmowę, udawanie- nawet pisząc wiadomości.Byłby zawiedziony tym co robie.Ale musze./-KINARA

  • awatar preen: Musisz iść gdzies do kogoś po pomoc, bo tak dluzej nie możesz sie krzywdzić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Rozmowa nie klei się w cale.Liczyłam na to co było kiedyś-przyjacielskie pogawędki na jakikolwiek temat- a teraz w zasadzie kończy się na HEJ...ahhh.
Jest gorzej.W zasadzie tak chujowo nie było dawno temu.Poza grą na gitarze ,która faktycznie daje chwilowe ukojenie nic już nie pomaga.Seriale tylko mnie dołują, muzyka pogłębia smutek który i tak jest już w jednym z wyższych punktów od dawnaaa.
Nie mam siły , nawet na dokończenie tego posta./-KINARA
 

 
Ten weekend dopiero co się rozpoczął a już się kończy.
Niestety moje województwo ma jeszcze dużooo czasu do ferii więc muszę męczyć się z tą pierdoloną szkołą jeszcze miesiąc.
Najchętniej nie poszłabym jutro do szkoły ale ahhh oceny są wystawiane w piątek i frekfencja musi się zgadzać.Może zrobię sobie wolne wtorek-czwartek.To nawet dobry pomysł.Muszę nauczyć się na sprawdzian z matematyki, informatyki i przepisać zeszyt od woku - nawet go nie założyłam, a na piątek muszę dać go pani.Na jutro mam Makbeta- cudownie, nawet nie zaczęłam tej książki.Przeczytam zaraz streszczenie i będe liczyć że pani się nie zorientuje że nie mam pojęcia o czym jest to "dzieło".Mam dość.Wszystkiego.Wszystkich.I tego co się ze mną dzieje.

/Napisał.Próbuje zapomnieć, a on pisze.Bez zbędnego wstępu.Wracamy do punktu wyjścia "hej".Nie spytał co u mnie i dobrze.Skłamałabym.Chociaż rozmowa była drętwa to przynajmniej była.Nie wiem czy się cieszyć czy płakać.Chciałam tego bardziej niż czegokolwiek.A teraz.../-KINARA
  • awatar Kinara: @Mel_ania: dziękuję <3.
  • awatar Kinara: @gość: nawet nie wiem gdzie udało znaleźć się tu jakiś podtekst.Serio.Nie ma absolutnie żadnego.
  • awatar Mel_ania: Nie przejmuj się hejtami,szkoła jest bez sensu ale nic na to nie poradzimy, trzymaj się <3 ściskam serdecznie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie mogę, idę spać, po całym tygodniu zapierdalania i spania 10 godzin nareszcie mogę się wyspać- HA! to nie takie łatwe.Co z tego ,że zaraz zejdę z przemęczenia-nie nie mój mózg musi teraz mieć filozoficzne rozważania.
Po tych 5 dniach harowania jak wół żeby nie zdobyć złych ocen i tak dostałam laczka z matmy.TRUDNO- autentycznie już mam to gdzieś.
Muszę jutro gdzieś wyjść, może przejadę się do miasta na 2-3 godziny- nie jarałam już od tygodnia.
Znowu nie dałam rady, pocięłam się - niecierpie samej siebie.
/Jak głupia pół drogi do domu przewijałam nasze stare wiadomości, uśmiechałam się tak jakby właśnie napisał.Ale nie.To znowu złudzenie.Moja wyobraźnia.Nie potrzebuje takiej przyjaciółki jak ja.Ma dziewczynę- to dobrze.Potrzebuje jej.Potrzebuje kogoś kto go kocha.Zasługuje na to./-KINARA
Trzymajcie się chudzinki.

  • awatar Kinara: @zjawisko dyfuzjii: staram sie
  • awatar zjawisko dyfuzjii: też tak często mam, że sie staram a dostaję złe oceny.. trzymaj się nie tnij się:(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znacie to uczucie kiedy wydaje wam się ,że gorzej być nie może? -aż tu nagle BAM jednak może.Nie wiem jak dzisiaj udało mi się przetrać w szkole, miałam dziś 8 lekcji, jutro mam 9 CUDOWNIE.
Mam dosyć siebie i tego pierdolonego życia, nie wiem czy dam radę ciągnąć to dalej- czuje się pusta, nic nie warta i nie mam perspektyw na następne chwile.Nie chce mi się wstać z łóżka.Nie wiem czy jutro uda mi się dotrzeć do szkoły ,jak na razie mam problem z czymkolwiek.
Zaczynam poważnie wierzyć w moje umiejętności aktorskie, przybierany na siłę uśmiech działa.Chociaż dzisiaj było dziwnie- kolega mnie spytał czemu mam bandaż na ręku- powiedziałam,że sobie ją zbiłam, ale chyba nie uwierzył. Ahh...
/Nie mogę, przewijam wiadomości w górę i w dół staram się udawać , że właśnie mi coś napisał i czytam te wiadomości bez większego celu- tak to moje jedyne zajęcie.Nie pomaga.Wręcz przeciwnie, zauważam ile straciłam/-KINARA

  • awatar Alicja_i_Alina: Jest to najnormalniejszy stan dorastającej osoby. Każdy to przechodził w wieku, w którym mózg nabiera cech dorosłości. Życie, kochana. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jest coraz gorzej, znów nie mam na nic siły.Znów czuje się bezużyteczna i beznadziejna.Mam dosyć siebie, nie daje rady.Pocięłam się.Gratulujcie mi wytrzymałam 14 dni.W ciągu tego tygodnia jak na razie spałam łącznie może z 7 godzin.I ciągle rycze.

Koleżanka spytała mnie czy ja w ogóle jem ,bo nigdy nie widziała, żebym to robiła-klasycznie zaśmiałam się i powiedziałam ,że oczywiście jem, tylko czasem w szkole nie zdążę...Coś czuję, że teraz będzie zwracać większą uwagę na to czy jem ahhh...dziś i tak za dużo zjadłam-zdecydowanie za dużo.

/Był aktywny na facebooku...kurewsko mi go brakuje.Nie mogę, wiem.Nie napiszę.Potrzebuję go.Ale nie będę go wyniszczać. Będę cierpieć w samotności.Wcześniej nikt o niczym nie wiedział.Dlaczego teraz brakuje mi kogoś z kim mogę porozmawiać bez przybrania maski/-KINARA
  • awatar Kinara: @(nie)idealna?: Ty też kochana.
  • awatar (nie)idealna?: Też jestem ostatnio bardzo zmęczona i czuję się tak samo. Przedwczoraj też nie wytrzymałam i się pocięłam. Będzie dobrze. Trzymaj się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Już jestem w domu...Grałam z 30 minut ,ale siostrę boli głowa więc chyba nici z długiej gry na odstresowanie.
Jutro mam tylko 5 lekcji i 2 okienka, zastanawiam się czy się nie zwolnić z EDB, wtedy będę miała tylko 4 lekcje i skończę o 11:35...super plan- przejdę się potem po przyszywki i przypinki do kostki-zbieram się do tego już od dobrego miesiąca.
Jest gorzej niż wczoraj, ale lepiej niż zazwyczaj.Na razie tylko zastanawiam się czy żyletka pomoże, może uda się bez niej spędzić ten wieczór.
Zjadłam dziś rogala - gratulujcie mi.Jestem głodna ale zbyt gruba.Nie mogę sobie pozwolić na przytycie.

/Znowu o nim myślę.Cholera.Niech się wynosi z mojej głowy.Kochałam go-jak przyjaciela.I to chyba było dla niego największym problemem.Napisał do mnie kiedyś :"Wiesz jak to jest zakochać się w dziewczynie, której podoba się inna dziewczyna?"-byłam zbyt pijana by zrozumieć ,że chodzi mu o mnie.Cieszę się ,że nie wie o problemach z odżywianiem.Wiem , że gdyby tak było codziennie pytałby się co zjadłam i nie wiem jak ale swoją magiczną mocą sprawdzał by czy to co napisałam jest prawdą.Zawsze wiedział kiedy kłamałam./-KINARA
 

 
Ugh...20 minut zajęło mojemu komputerowi włączenie się , złapanie wi-fi , włączenie przeglądarki i odpalenie pinger-a.Cudownie.Kocham mój wiejski zasięg.
Matematyki dopiero skończyłam się uczyć.Życzcie mi powodzenia.Będę zadowolona jak dostane z niej 3.
Po gitarę sięgnęłam dziś jeszcze 2 razy.Jest lepiej.Cieszę się.Puki mogę.
Jutro mam tylko cztery lekcje.Dzięki bogu.Kocham mój poniedziałkowy plan: matematyka,angielski,polski i WOS.Do szkoły idę dopiero na za 9:55 więc już w ogóle cudownie.Chyba rozumieją ,że po weekendzie nie tak łatwo się przestawić.
Niestety nie mogło być idealnie dzisiaj.Na śniadaniu się skończyło...
Dobranoc chudzinki./KINARA
 

 
Miał być produktywny dzień, klasycznie.Ale nic nie wyszło.Obudziłam się 20 po 8.Dochodzi 12, a ja cały czas siedzę przy serialach i chyba do 14 się nie oderwę.Potem jak zwykle będę uczyć się na matematykę i WOS w nocy.No cóż.Mówi się trudno.W tym tygodniu mam kartkówkę z hiszpańskiego i już się nią przejmuję - nie mogę sobie zawalić średniej.
Nie jest dziś źle.Naprawdę.Zjadłam śniadanie, nie wymiotowałam i nawet nie myślałam o żyletce.Jeszcze.
Obie moje kotki są na dworze.Tak dokładnie jestem tą wkurwiającą kociarą, która nie ma chłopaka ,ani dziewczyny.Tylko koty.I to one są moją miłością.Przynajmniej ktoś.No nic.Jeśli zaraz nie zaczną dobijać się do drzwi, to przejdę się po dworze.Nie mam kogo poprzytulać.
Na razie tyle.Pograłabym ale moja siostra jeszcze śpi.Poczekam aż wstanie, żeby w pełni wypoczęta mogła posłuchać mojego rzępolenia.
/-KINARA

  • awatar Schowek myśli: Mam ten sam problem, więc dla siebie i dla Ciebie: produktywnego dnia :D myślę, że wszystko będzie dobrze :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Koniec tego dnia, nie był najgorszy, przeżyłam.
Grałam dziś dobre 2 godziny, przestałam jak palce odpadały mi od zbyt mocnego nacisku na struny.
Zjadłam dziś budyń-brawa dla mnie.
Miałam zjeść obiad, ale stwierdziłam ,że nie mogę tyle żreć.Nic mi się nie stanie.Z uczenia się na matematykę nic nie wyszło-kto by się spodziewał?-Zaraz do niej usiądę i ogarnę wzory.Zastanawiam się na cholerę mi było rozszerzenie.
Pewnie gdzieś do 3 będę oglądać filmy-nie wiem czy dobrym pomysłem było obejrzenie "Gwiazd naszych wina" bo w cale nie poprawiło mi to mojego i tak nie za dobrego humoru./-KINARA
  • awatar Nie ma co się denerwować: Odrobinę głupiotka, ale dla mnie niesamowicie urocza komedia to "Legalna blondynka". Stare, ok. Lubiane, oczywiście.
  • awatar chapter19: kurde może obejrzyj sobie coś miłego? Nw, ja polecam osobiście na zły humor Harold i Kumar :D
  • awatar Kinara: @do-kości: nie mogę znaleźć żadnej na tyle dobrej ,żeby nie wyłączyć jej po 10 minutach :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Obudziłam się dziś po 11, obejrzałam serial- na moje nieszczęście u nas ten sezon będzie dopiero tłumaczony, więc oglądam po angielsku...udało mi się go skończyć
Uczę się na matematykę-a raczej patrze na zeszyt i liczę na to ,że wiedza na poniedziałkową kartkówkę sama wejdzie mi do głowy.
Muszę zrobić sobie obiad- ale nie chce mi się do tego stopnia ,że chyba dziś odpuszczę sobie jedzenie...zbieram się do gitary, zaraz chyba pójdę grać bo zeświruję.
Mama wraca dopiero w czwartek ,ojciec ma wrócić dziś albo jutro.Miałam ogarnąć dom...ups chyba nie wyszło.No nic.Trudno.
Nie wiem jak u was ale u mnie jest kurewsko zimno, chyba zaraz rozpalę w kominku bo czuje jakby było z -20 stopni.
Wypiłam dziś herbatę i to jak na razie cała moja dzisiejsza aktywność.Może pogram dziś chwile na PS4 - może pomoże ...
/Staram się nie myśleć, ale nie mogę, zastanawiam się co by powiedział jakby mnie zobaczył, jak bardzo był by zażenowany tym jak nisko udało mi się upaść/-KINARA
  • awatar Demons.: musisz wziąść sie w garść. Ja cały rok stałam w miejscu i dalej tak jest ale staram sie cos zmienic. Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kolejny bezproduktywny dzień...Miałam zamiar dziś pograć trochę na gitarze, chociaż kilka piosenek.Ale nic z tego nie wyszło, zresztą wyprawa do szkoły też skończyła się niepowodzeniem.
Jestem beznadziejna.Wszystko co robię nie wychodzi.Od dobrych 2 godzin zbieram się ,żeby się wykąpać , nie jestem przekonana czy się uda.
Rodzice pojechali ,ojciec jest w Niemczech ,a mama w Warszawie.Jestem sama. To zawsze kończy się źle, na pewno nie tak jak powinno.Nie chce się ciąć, obiecałam sobie, że się postaram ,ale bez /niego/ to nie jest takie łatwe.

/Napisałabym, zadzwoniła- chyba zbytnio się zadręczam.Nie mogę pogodzić się z tym ,że już nie będziemy kumplami jak dawniej.Nie mogę mu tego zrobić, zbyt wiele osób stracił- nie mogę obiecać ,że nie będę następna./-KINARA
  • awatar Demons.: Przerąbane być samemu w domu. Samotność dokucza. Ja to jak jestem sama rozmawiam z psem. Zawsze jest do kogo usta otworzyc.
  • awatar Nuttkaa: bedzie dobrze:)
  • awatar loiuy: nie zadręczaj się.. :) nikt nie mówi że jeżeli wzięłabyś kąpiel jakieś 2h temu to wszystko byłoby z Tobą w normie.. ja sama czasami zbieram się do spania jakies 2-3h i lenistwo bierze góre :-) nie przejmuj sie głupotami
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ach, nic tylko płakać i mieć nadzieję ,że wszystko samo się ułoży.Ale nie - nie będzie lepiej, a świadomość ,że nic nie można z tym zrobić jest tylko bardziej dołująca.
Mam dosyć ,dosyć wszystkiego-spałam wczoraj cztery godziny ,a zjadłam śniadanio-odiado-kolację o 17.
Najchętniej położyłabym się spać i spała bym tak do 12, może 13...Nie daje rady.Nie ruszyłam się z łóżka od prawie 3 godzin i chyba już dziś stąd nie wstanę. Będę oglądać słabe filmy, mając nadzieje że to trochę chociaż pomoże-naiwność niestety należy do tych moich cech ,których mimo chęci nie mogę się pozbyć.

/Zastanawiam się, co bym mu napisała.Powiedziałabym ,że go potrzebuję ,że nawet nie wie jak bardzo pomagała mi rozmowa z nim, nie wie ,że tylko przez niego dziś jestem tu i mogę to pisać- i się nie dowie/ KINARA
  • awatar zjawisko dyfuzjii: wiem co czujesz, wiem co to depresja.. masz leki? mi pomogły mam nadzieję, że Ci się poprawi, musi być lepiej..
  • awatar Nuttkaa: wiem co czujesz, depresja jest okropna..
  • awatar Fat_Girl3333: :( powiem Ci że nic się samo nie ułoży. Musisz wstać i walczyć. Wiem że nie masz siły, że czujesz że ta walka nic nie da. Ale uwierz mi. Da
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Poszłam dziś do szkoły, powiedziałam sama sobie, że jeszcze kilka nieobecności i nie zdam.Było gorzej niż się spodziewałam.Miałam tylko 5 lekcji, klasycznie nic nie zjadłam.Ale miałam tak fatalny humor, że pokłóciłam się z przyjaciółką-szczerze? Nawet nie pamiętam o co, wiem że była to moja wina bo to ja bez powodu na nią najechałam.Nie mam siły codziennie coraz bardziej uświadamiać się w tym jak bardzo jestem beznadziejna.

Chciałam dziś położyć się wcześnie spać, odpocząć, spróbować zasnąć po tym dniu,ale nie ma takiej opcji. Muszę nauczyć się na jutrzejszy dzień...nienawidzę tej szkoły.

/Miałam do niego napisać, naprawdę chciałam to zrobić.Zrezygnowałam, nie będę się narzucać.Cholernie go zraniłam i nie zrobię tego ponownie.Był jedyną osobą która wiedziała o tym, że coś się ze mną dzieje, tylko z nim o tym rozmawiałam i czułam że mnie rozumie.Ale nie doprowadzę do sytuacji w której czuje się za mnie odpowiedzialny, nie sprawie ,że będzie czuł mi się coś winien.Jeśli nie pisze do mnie to widocznie nie chce mnie już znać/ -KINARA
  • awatar Fat_Girl3333: Jeśli jest Ci żal że się z nią pokłuciłaś, przeproś. Powiedz że jest Ci przykro i miałaś zły dzień
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Skończyła się przerwa świąteczna , zaczęła się szkoła do której jeszcze nie poszłam.
Rzygam tym stwierdzeniem "NOWY ROK, NOWA JA"...nie data nie zmieniła absolutnie niczego, nie czuję się starsza, odpowiedzialniejsza, lepsza, czy silniejsza.Nie czuję absolutnie nic, może poza wczorajszym kacem po sylwestrze.
Jedyny plus tego "lepszego" roku to fakt iż otwarcie i z czystym sumieniem mogę powiedzieć ,że "w tym roku się nie cięłam"
Ostatnio jest coraz gorzej, coraz mniej rzeczy sprawia mi przyjemność, coraz więcej we mnie zgorzkniałości - powoli przestaję chyba czuć jakiekolwiek uczucia.Rozwijam jednak swoje aktorskie umiejętności- w klasie nikt się jeszcze nie zorientował ,że nie jestem w najlepszym stanie a minęło już pół roku w tej szkole.
Nie mogę sama siebie zaakceptować, nie mogę znieść tego jak wyglądam, ile ważę i przede wszystkim tego ,że jestem bi.-Wydaje się to banalnie proste-podobają mi się chłopacy i dziewczyny, ale wychowałam się w rodzinie ,która uważa że z osobami lgbt jest coś nie tak, która uważa ,że to nienormalny wymysł chorych psychicznie osób.A ja muszę tego słuchać, muszę słuchać tych "cudownych" żarcików przy każdej najmniejszej okazji gdy tylko w telewizji pojawi się jakaś homoseksualna osoba...
Tak więc witam was serdecznie- KINARA
  • awatar Gość: @Fat_Girl3333: a pasa jużeś miała zboku?
  • awatar Kinara: @Fat_Girl3333: Dziękuję :)) na pewno skorzystam ;)
  • awatar Fat_Girl3333: Kochana, ja też jestem bi. Miałam już dziewczynę i chłopaka. Nie martw się, bedzie dobrze! Zawsze możesz do mnie napisać. Doradzę Ci, pomogę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›